| < Sierpień 2008 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
O autorze
Zakładki:
Blogi o hafcie krzyżykowym które czytuję
Forum w których można mnie spotkać
Siatkówka
Sklepy Internetowe z których korzystam
Strony dla hafciarzy,hafciarek
Strony które bardzo lubię
Strony na które warto zajrzyć
Księga gościDodaj wpis
niedziela, 31 sierpnia 2008

SKŁADNIKI:

30 dag marchewki, 4 jajka, 30 dag cukru, 25 dag mąki,250ml oleju,5 dag mielonych orzechów laskowych, 2 łyżeczki cynamonu, szczypta soli, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, filiżanka mocno osłodzonego naparu herbaty,lukier

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA:

Marchewki umyć, obrać, zetrzeć na tarce z małymi oczkami, odcisnąć nadmiar soku. jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę,ucierając dodawaać stopniowo na masę mąkę i olej, zmielone orzechy, cynamon, sól i proszek do pieczenia. Połączyć z marchewką. Ciasto przełożyć do tortownicy, piec około godziny w 180o C. Wyjąc z formy, ostudzić. Nasączyć naparem z herbaty, polukrować.

Kiedyś mama prosiła mnie o znalezienie jakiegoś przepisu na ciasto z marchewki gdyż miała sporo marchewki z działki a ja znalazłam ten przepis w gazecie Przyjaciółka (nie pamiętam z którego roku).

W jakiejś książce o tematyce kulinarnej spotkałam takie oto przeliczenie ile co waży. Może ktoś skorzysta z tych miarek:

1 szklanka śmietany -23-25 dag

1 szklanka mąki pszennej - 12-16 dag

1 szklanka mąki ziemniaczanej - 20 dag

1 szklanka cukru pudru - 12-16 dag

1 szklanka ryżu - 16-20 dag

1 szklnka kaszy manny - 15 dag

1 szklanka kaszy perłowej - 15-18 dag

1 szklanka grochu łuskanego - 23 dag

1 płaska łyżka mąki  - 2 dag

1 płaska łyżka masła - 1,5 - 2,5 dag

1 kopiata łyżka mąki - 4 dag

1 kopiasta łyżka masła - 5 dag

1 łyżeczka soli - 1 dag

1 średni ziemniak - 10 dag

1 średni ogórek  - 10 dag

1 średnia marchewka  - 7,5 dag

1 średnia cebula - 7,5 dag

Ostatnio nie tytułuję wpisów gdyż poprostu nie wiem jak je zatytułować.Jutro już wrzesień i kilka wydarzeń:Jutro moja chrześniaczka idzie do szkoły narazie do zerówki ale dla mnie to ważne wydarzenie, jeszcze nie tak dawno trzymałam ją do chrztu a tu już zerówkowiczka(choć poszła rok wcześniej), druga bratanica idzie do nowej szkoły (do klasy sportowej)- będzie się przyzwyczjała do nowych kolegów i koleżanek.Jutro w pracy też zmiany bo wchodzi nowa władza i jestem ciekawa jak to będzie czy może zmien i mi się stanowisko pracy.

Jutro na osiedlu gdzie mieszkałam wcześniej i teraz mieszkają rodzice jest otwarcie placu zabaw który zrobił jeden z marketów w Częstochowie, gościem specjalnym będzie Majka Jeżowska niestety nie będzie mnie tam gdyż o tej godzinie co się zaczyna będę jeszcze w pracy ale może mój brat zrobi fotki i może mi da to wpuszczę na kompa ale kto wie.

Tego papieża kiedyś wyszywałam ale już nie mam w domciu tej pracy gdyż ofiarowałam ją swojej matce chrzestnej.

Teraz robótkę co mam w planie i nie wiem kiedy uda mi się wyhaftować.

Kościółek

20:29, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 sierpnia 2008

 Dziś dzień minął tak sobie siedziałam w domku i kończyłam mój hafcik z różami i powiem awm że jest coraz bliżej końca już kończę drugi kolor tła. A jak go skończę to wzorek zostawiam mamie bo mamcia chce też te róże wyszyć tylko że kwiatuszki same będą miały inny kolor. Moje są różowe a mojej mamy będą czerwone.A tak pozatym to nic ciekawego się nie działo bo siedziałam w domku i oglądałam tv.

ps. Jak przebiegał mój haft pokażę w innym poście gdyż zdięcie robię moją komórką a teraz nie mam na karcie pieniędzy i jak tylko będe miała to powysyłam i pokażę wam jak powatawały różyczki 

21:11, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 sierpnia 2008

Dziś dzień w miałam taki sobie raz się śmiałam raz płakałam(no może kilka łezek ) ale byłam bardzo złym humorze nicmnie nie cieszyło.Niedługo będę haftować kubusia puchatka ale nie zem wzoru z kolorami tylko jest taki rysunek jak w kolorowance i się szyje w liniach tej rycinki różnymi kolorami.Ciekawe jak mi wyjdzie. Trzymajcie kciuki.

19:48, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 sierpnia 2008

Moi  drodzy zrobiłam porządek w fotosiku i pokazuję wam album z moimi hafcikami.  Kilka jest na kanwie malowanej a część na czystej kanwie metodą haftu liczonego.Kilku prac z tego albumu już nie mam dałam w prezencie koleżankom czy jak w przypadku pamiątek komunijnych dzieciom komunijnym.Jedna pamiątka z imieniem Justyna jest szyta przezemnie a druga jest szyta przez moją mamę. Moja mama także wyszyła obrazek z labędziami. Moje jak i mamy prace wyszywamy ze wzorów z gazet typu Hafty Polskie, Kram z Robótkami jak również wzory zakupione w sklepie internetowym Gobelinek.

http://Jeniulka.fotosik.pl/albumy/50771.html

Dziś w pracy tak jak zawsze, z rana na pocztę potem robota na uczelni, potem pojechałam do MPK po fakturę za bilety. Z rana jak zajrzałam do kiosku i była najnowsza gazeta Kram z Robótkami i tam jest do wyszycia moje miasto rodzinne a dokładnie Jasna Góra.Ale potem zauważyłam przepiękne kwiaty a dokładniej róże.A i jest jeszcze sprawa że w różyczkach wyszywam drugi kolor tła.Niestety zdięcia nie będzie bo zdięcia robię komórką i wysyłam mms na maila a teraz nie mam pieniędzy na karcie. A jak tylko będę miała kasę to zaraz wyślę. No i jak doładuję kartę to 3 dni po tym fakcie wymieniam komórkę i biorę braciszka niech pomorze w wyborze telefonu.A jak będzie napiszę później.

18:52, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 sierpnia 2008

Cały czas nie wiem co dalej czy przechodzę na inne stanowisko pracy czy nie.W pracy coraz więcej roboty gdyż powoli ludzie wracają z urlopów i do tego od poniedziałku jest zmiana władzy i wogóle nie wiem co będzie dalej.Po pracy spotkałam się z mamą by mi pożyczyła kasę na doładowanie do  biletu MPK(pieniążki zostaną mi zwrócone).Jak wróciłam do domku zrobiłam sobie pranie i spróbowałam wyprać jedną robótkę i mi się całkowicie zniszczyła. Drogie koleżanki hafciarki pomóżcie jak prać żeby nie zniszczyć sobie robótki. Bardzo proszę o pomoc

18:07, jeniulka , Inne
Link Komentarze (1) »
wtorek, 26 sierpnia 2008

Jest kolejny dzień i nic nie wiem.W pracy tak w czerwcu poproszono mnie abym napisała podanie o zmianę miejsca pracy, gdyż wtedy mocno utykałam na lewą nogę, lekarz stwierdził że mam  jakieś problemy z kręgosłupem.Zalecono mi rehabilitację, już ja skończyłam ale mogę zawsze iśc na następną ale niestety brak pieniędzy. Bo rehabilitacja jest tylko płatna 220zł.A tą zamianą stanowiska pracy jest wielka cisza, boję się tylko że mnie wyrzucą z pracy, choć by musieli mi wypłacić wyprawkę gdyż jestem zatrudniona na stałe.Ale mnie dobija ta niepewność i boję się codziennie przychodzić do pracy.Tak bym chciała wiedzieć na czym stoję ale muszę czekać.

W domku jak przyszłam z pracy czekała na mnie poczta dostałam dwie koperty z banku oraz dwa katalogi

Tak szybciutko przeleciałam co tam ciekawego ale muszę dokładnie przejrzeć może cos zamówię.Jak przyszam z pracy to także posiedziałam przy ce z różyczkami i moja haftowaanka teraz tak wygląda

Jeszcze trochę i będzie koniec już teraz zastanawiam co będę haftowała i co może mnie czekać.

20:22, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Telewizja Polska powtarza serial "W labiryncie" bardzo lubię ten serial gdyż daje wiele otuchy i radości, nadzieji.Jest dużo lepszy niż te robione teraz.Bardzo podoba mi się wątek Pawła i Ewy.Był okres że nie przepadali za sobą, było wiele niedomówień ale wszystko dobrze wyszło. Bardzo mi się podobało że Paweł był przy Ewie gdy walczyła o życie dziecka. Potem okazało się że mogą być rodzeństwo tylko potem okazało się że nie są i nic nie stało na przeszkodzie by byli razem. To mi się podoba że tak się skończyła ta historia.

22:18, jeniulka , Inne
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2